Najpierw głos rzecznika Urzędu Miejskiego w Płońsku - Elżbiety Wiśniewskiej:
(...) List wraz z załącznikiem ,,Przedszkola w liczbach" (kliknij tu) zostanie rozdany rodzicom podczas spotkań konsultacyjnych. Rodzice otrzymają także ankietę (jest opracowywana). Bardzo zależy nam na tym, żeby wypełnili ją rodzice wszystkich dzieci uczęszczających do naszych przedszkoli samorządowych. Rodziców bardzo serdecznie zapraszamy na spotkania. W sprawie przedszkoli mogą wypowiadać się ponadto wszyscy mieszkańcy Płońska, gdyż to z podatków płońszczan finansowane są przedszkola samorządowe. Każdy może na ten temat zabrać głos wysyłając maila na adres konsultacje@plonsk.pl (...).
Poniżej zamieszczamy w całości dzisiejszy list burmistrza Płońska:
Burmistrz podczas ostatniej sesji rady miasta, podczas której rozgorzała dyskusja na temat płońskich przedszkoli
Nie likwidujemy przedszkoli!
Szanowni Państwo, nie likwidujemy i nie mamy zamiaru zlikwidować przedszkoli. Prawdą jest, że rozpoczęliśmy podczas ostatniej sesji rady miejskiej dyskusję o płońskiej oświacie, ze szczególnym uwzględnieniem funkcjonowania przedszkoli, na które miasto wydaje rocznie około 5 mln zł. Są to tylko i wyłącznie pieniądze z budżetu miasta, bo na przedszkola i zerówki nie otrzymujemy żadnej subwencji z budżetu państwa. Dostajemy natomiast wytyczne, ile mamy płacić nauczycielom naszych przedszkoli zatrudnionym na podstawie Karty nauczyciela. W tym roku na pensje dla nauczycieli brakuje nam ponad 2.4 mln zł, z czego ponad 400 tys. na pensje dla nauczycieli przedszkoli. Kiedy mamy o tym mówić? W listopadzie, gdy zabraknie na wypłaty? Radni powinni mieć świadomość sytuacji w oświacie i wspólnie z burmistrzem wypracować taki model jej funkcjonowania, żeby nie obniżając jakości świadczeń – a może nawet je podwyższając – wygospodarować brakujące środki.
Z podobnym problemem borykają się wszystkie polskie samorządy. Na bieżąco śledzimy, co się dzieje w innych miastach. Jedne tną etaty, inne przekształcają przedszkola, bo w niepublicznych placówkach można zawierać umowy o pracę na podstawie Kodeksu Pracy, a nie Karty nauczyciela, jeszcze inne oddają w ajencję stołówki albo decydują się na catering. Można łączyć przedszkola w zespoły, tworzyć filie, oszczędzając na etatach dyrektorskich. Możliwości jest wiele, ale trzeba o tym rozmawiać. Merytorycznie rozmawiać, najpierw z radnymi, później – po wypracowaniu jakiegoś stanowiska – z nauczycielami, rodzicami, mieszkańcami Płońska, z których podatków finansowane są przedszkola.
Oszczędzania wcale nie zaczynamy od przedszkoli, jak twierdzą osoby niedoinformowane. Od trzech lat zamrożone są płace w urzędzie i wszystkich jednostkach samorządowych poza szkołami i przedszkolami. Tniemy koszty, gdzie tylko można. Na etapie projektowania budżetu obcięliśmy budżety Miejskiego Centrum Kultury, m.in. na imprezy oraz Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji. W 2011 roku zrezygnowaliśmy z remontów wielu ulic i chodników, by załatać dziurę w budżecie oświaty.
Z przedszkoli nie zrezygnujemy i – co jeszcze raz podkreślam – nie zamierzamy ich likwidować, ale oszczędności szukać trzeba, chociażby dlatego, że nowa, godzinowa stawka naliczania opłat sprawia, że z miesiąca na miesiąc, do naszych przedszkoli musimy dokładać coraz więcej.
Liczę na Państwa konstruktywne głosy w dyskusji o płońskiej oświacie. Obiecuję, że wezmę je pod uwagę. Zapraszam na spotkania w przedszkolach i proszę o wypełnienie ankiet.
z poważaniem
Andrzej Pietrasik
Burmistrz Płońska
***
Konsultacje z rodzicami w płońskich przedszkolach:
(dodał: DT, fot. archiwum DT)
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo i regulamin będą usuwane.