Ciężarowcy rywalizowali już od godzin przedpołudniowych. Mieliśmy okazję zobaczyć w akcji zawodników w kategoriach 56 i 62 kilogramy. Kibiców zaczęło przybywać, kiedy na pomost wkroczył 22-letni Adrian Zieliński startujący w wadze 94 kg, sensacyjny ubiegłoroczny mistrz świata z tureckiej Antalyi.
Sztangista Tarpana Mrocza potwierdził rewelacyjną formę, mimo że nie była to jego ,,mistrzowska” kategoria, deklasując rywali w płońskiej hali MCSiR.
Adrian Zieliński na pomoście hali w Płońsku. To był bez wątpienia jego dzień.
Na godzinę 16 zaplanowano uroczyste otwarcie imprezy. Pierwszy głos przypadł gospodarzowi mistrzostw czyli burmistrzowi Płońska, który nie omieszkał przypomnieć m.in. o budowanych i modernizowanych w naszym mieście obiektach sportowych. – Staramy się tworzyć infrastrukturę głównie dla dzieci i młodzieży, ale również finansujemy te sekcje, które powstają – mówił Andrzej Pietrasik, wymieniając wydarzenia, które w hali sportowej wcześniej miały miejsce: mistrzostwa Polski w boksie czy eliminacje do Igrzysk w Atlancie w judo. – Jestem niezmiernie szczęśliwy, że Polski Związek Podnoszenia Ciężarów powierzył nam organizację tegorocznych zmagań ciężarowców. To dla nas wyróżnienie, perełka – stwierdzał burmistrz. – Sam jestem sportowcem, ćwiczę codziennie – kiedyś lekkoatletykę, teraz jazdę na rowerze. Zachęcam, żeby młodzież była aktywna, a takie imprezy to doskonała okazja, aby promować nasze miasto, sport, czy też spotkać znakomitych gości, których w innym wypadku trudno byłoby do nas zaprosić.
Burmistrz powitał m.in.: Tomasza Półgrabskiego - Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, Adama Krzesińskiego – Sekretarza Generalnego Polskiego Komitetu Olimpijskiego czy też prezesa PZPC Zygmunta Wasielę, wiceprezydenta Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów (IWF). – To właśnie dzięki propozycji pana Wasieli Płońsk jest gospodarzem mistrzostw Polski i eliminacji olimpijskich – dziękował Andrzej Pietrasik.
Organizatorzy udźwignęli ciężar przygotowania mistrzostw Polski. Burmistrz Pietrasik podczas ceremonni otwarcia wita zaproszonych gości i licznie zgromadzonych na trybunach kibiców.
Prezes odwdzięczył się tym samym, dziękując władzom samorządowym naszego miasta oraz licznie przybyłym kibicom za przyjęcie i profesjonalne zorganizowanie MP. – To bardzo ważny start dla naszych reprezentantów bowiem za nie cały miesiąc w Paryżu odbędą się mistrzostwa świata, podczas których kadrowicze będą walczyli o kwalifikacje olimpijskie – tłumaczył Zygmunt Wasiela. – Mistrzostwa Polski Seniorów w Płońsku uważam za otwarte – z ust szefa związku padła wreszcie tradycyjna formułka.
Podniosłym punktem otwarcia mistrzostw było symboliczne wciągnięcie biało-czerwonej flagi na maszt przez poczet sztandarowy na czele z utalentowanym Adrianem Zielińskim i odśpiewanie hymnu narodowego.
Postanowieniem prezydenta RP Złoty Krzyż Zasługi odebrał bohater pierwszego dnia krajowego czempionatu wspominany już Adrian Zieliński. Za wybitne zasługi dla rozwoju sportu ciężarowego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczono trenerów: Ireneusza Chełmowskiego, Mirosława Chorosia oraz Dominika Mikołajczyka. Wyróżnienia trafiły również w ręce sędziów, m.in. dla Stanisława Wyszomirskiego za prowadzenie zawodów po raz tysięczny.
Zanim na pomoście pojawiła się stawka najcięższych sztangistów, Ludowy Zespół Artystyczny Płońsk zaprezentował poloneza i mazura.
Marcin Dołęga i wszystko jasne! (FOT. DAWID TUROWIECKI)
Później już wieczór należał tylko do ciężarowców. Najpierw do rywalizacji przystąpili zawodnicy z kat. 105 kg. Klasą dla siebie był Bartłomiej Bonk z Opola, który w dwuboju osiągnął wynik 411 kg (rwanie-191, podrzut-220). Drugi Arsen Kasabijew z Górnika Polkowice, złoty medalista mistrzostw Starego Kontynentu, legitymował się rezultatem 379 kg.
Ostatni do walki o medale podczas pierwszego dnia zawodów przystąpili sztangiści w wadze +105 kg. Kibice przede wszystkim oczekiwali na Marcina Dołęgę z Zawiszy Bydgoszcz. którego występ ze względu na kontuzję do końca stał po znakiem zapytania. Trzykrotny mistrz świata jednak wystartował i obronił tytuł, choć z trzeciego podejścia w podrzucie zrezygnował, słusznie nie chcą ryzykować odnowienia urazu barku. Jak się dowiedzieliśmy, po ceremonii medalowej Dołęga oficjalnie poinformował, że wraz z trenerami zdecydował, że nie wystartuje w listopadzie w mistrzostwach świata w Paryżu. Najważniejszy pozostaje Londyn.
W sobotę od rana do godziny 17 w hali MCSiR ostatni dzień zmagań siłaczy w płońskich mistrzostwach Polski.
Poniżej trochę więcej zdjęć z MP.
Dawid Turowiecki
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo i regulamin będą usuwane.